Horan jest kontynentem gorącym i nieprzyjaznym, który długo pozostawał niezasiedlony. Większość jego obszaru pokrywają piaszczyste i kamieniste pustkowia, okalające wysokie, skaliste góry. Mimo znacznej wysokości, pozostają gołe i bezśnieżne. Tereny dogodne do uprawy i hodowli, sprzyjające budowie osiedli – ciągną się jedynie wzdłuż większych rzek, których nie ma tam zbyt wiele, na wąskich pasmach wybrzeży (tuż nad oceanami), oraz na południu. Gdzieniegdzie można napotkać oazy Niektóre to zaledwie kilka kęp roślinności skupionych wokół źródła, inne to rozległe gaje palmowe i tereny uprawne (np. Hor Tyrah). W środkowo-południowej części kontynentu znajduje się kilka zielonych nizin okalających góry Kittarih, które tworzą krainę Kittar. Miejsce dzikie, porośnięte przez wysokie trawy i rachityczne lasy. Pełne życia, nie zawsze przyjaznego człowiekowi. Rosną tam potężne drzewa dhago – średnica pni najstarszych, najbardziej okazałych, wynosi nawet 30 łokci [9 m] (co daje jakieś 100 łokci [30 m] obwodu). Ich drewno na niewiele się zdaje, jest kruche i gąbczaste, natomiast wywar z kory stanowi odtrutkę na wiele lokalnych toksyn, ma pewne właściwości lecznicze i tłumi odczucie głodu. Owoce drzewa są niewielkie, ale bardzo słodkie, jadalne są również młode liście. Horańskie drzewa-olbrzymy magazynują ogromne ilości wody, którą można uzyskać poprzez miażdżenie gałęzi lub nacinanie kory. Wdrapanie się na dhago stanowi niekiedy jedyną szansę ucieczki przed drapieżnikiem. Na terenie Wysp Smoczych, porośniętych przez gęste lasy, żyją nadrzewne ośmiornice, zwane hurakami lub taptanami. Są inteligentne i bywają niebezpieczne, zwłaszcza dla tych którzy naruszają ich plemienne terytoria. Kittar i Smocze Wyspy to jedynie obszary jakich unikają rdzenni Horańczycy. Nie przerażają ich piaski pustyni Daihur, pustkowia Zary ani gorący Fa-Hur, unikają jednak stworzeń czyhających w wysokich trawach i w koronach drzew. Świadectwem tej niechęci są ruiny Ar-Dhagar, które zostały porzucone przed stuleciami, mimo dogodnego położenia.
W północnej części kontynentu, na zachód od głównego ujścia Orhunu, znajdują sie ruiny Askazaru – dawniej wielotysięcznego, gwarnego miasta, przecinanego kilkoma kanałami. Część została zatopiona, podczas wielkiego trzęsienia ziemi, ale obrzeża nadal stoją, i są miejscami zasiedlone, głównie przez potomków Askazarczyków. Najbardziej ucierpiało centrum miasta i port, częściowo zbudowane na wyspach delty, terenach sztucznie usypanych i podłożu skalnym które osunęło się do morza. Do dziś wyławia się stamtąd stare posągi, wazy, misternie zdobione amfory i srebrne monety. Oraz kości.
Zuzuphar – wielka świątynna poświęcona Tiharowi Gromowładnemu, bogowi burzy i ognia. Kiedy rozpoczynano jej wznoszenie – około roku 670 starej ery – stała poza murami Bakszy, obecnie zaś znajduje się w jej ścisłym centrum. Wielokrotnie przebudowywana i rozbudowywana, stanowi cel pielgrzymek wszystkich Północnych Horańczyków.
Turkan – twierdza w najstarszej części Gwyru, w dzielnicy Szihra, zbudowana na wzniesieniu poświęconym pierwotnie bogowi Tihirowi. Jej mury są tak grube, że pozwalają na swobodne wyminięcie się dwóch wozów. Ponoć bezpośrednio pod nią, w najniższych lochah, znajdują się wrota do wnętrza ziemi.
Fa-Hur (Fa’hur) – piaszczysto-kamienista pustynia na północnym-wschodzie Horanu, zwana Morzem Piasków, powierzchniowo zbliżona do Daihur. Przemierzają ją tylko najwytrwalsi, a i to obrzeżami – wyprawy te jednak warte są ryzyka. W skalnych formacjach i płytko pod ziemią, odnajdywane są barwne kamienie, geody i szczątki skamieniałych stworzeń, takich jakich dziś się nie widuje.
Daarah – druga co do wielkości oaza północnego Horanu [po Hor Tyrah], a zarazem nazwa miasta wyrosłego między skałami, na północ od jeziora Massur. Znajduje się tam posąg prastarej bogini Dżirah, pani oazy, oraz Klejont Daarah, zwany też Sercem Dżirah – ogromny rubin umieszczony w ołtarzu.
Durgo – święty krąg na szlaku z Dhary do Kussulkan (Kussurkhar), składający się z tzw. błękitnych głazów, wysokich na kilkanaście stóp, w których umieszczono święte kamienie. Nie wiadomo kto je pobudował, ale biorąc pod uwagę brak osadnictwa musieli być to Sauryjczycy, którzy nie przetrwali w surowym klimacie. Po raz pierwszy człowiek Północy, dotarł tam w 1281 niejaki Rujhar z Fjor, doprowadzony przez lokalnego pasterza Samila.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz